{"id":1136,"date":"2013-08-11T00:22:30","date_gmt":"2013-08-10T23:22:30","guid":{"rendered":"http:\/\/listydoskrecipitki.blog.pl\/?p=1136"},"modified":"2013-08-11T00:22:30","modified_gmt":"2013-08-10T23:22:30","slug":"skrecipitka-i-reszta-rodziny-antolenka-czyli-ii-wojna-swiatowa-cz-vi-powrot-do-warszawy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/?p=1136","title":{"rendered":"Skr\u0119cipitka i reszta rodziny Antole\u0144ka, czyli II Wojna \u015awiatowa cz. VI &#8211; Powr\u00f3t do Warszawy"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/www.piekarska.net\/userfiles\/190409600(1).jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.piekarska.net\/userfiles\/190409600(1).jpg\" alt=\"\" width=\"193\" height=\"300\" \/><\/a>W lutym 1945 roku m\u0105\u017c Janki zdecydowa\u0142 si\u0119 pojecha\u0107 do Warszawy i zbada\u0107, czy mo\u017cna wraca\u0107 do domu. Przys\u0142a\u0142 stamt\u0105d list:<\/p>\n<p><span style=\"font-family: 'book antiqua', palatino;font-size: medium\"><em>\u201eMieszkanie nasze zasta\u0142em ca\u0142e, ale w stanie op\u0142akanym. Brak dach\u00f3wek doprowadzi\u0142 do tego, \u017ce prawie w ca\u0142ym mieszkaniu kapie z sufitu. W mieszkaniu nieopisany ba\u0142agan. Meble s\u0105 prawie wszystkie. Brak tylko jednej ma\u0142ej (tej z szybkami) p\u00f3\u0142ki w gabinecie, \u0142\u00f3\u017ceczka Ma\u0107kowego i stolika Antka (szuflada od stolika jest). Nadto w sto\u0142owym zabrano materac z otomany. U mamy skradli maszyn\u0119. Drzwi do szafy s\u0105 wy\u0142amane (jedno skrzyd\u0142o) i rozbite na kawa\u0142ki. Zabi\u0142em nimi otw\u00f3r w drzwiach wej\u015bciowych. W ca\u0142ym mieszkaniu rozrzucone s\u0105 papiery, listy i fotografie <\/em><span style=\"font-size: small;font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif\">(mi\u0119dzy innymi te, na podstawie kt\u00f3rych powsta\u0142 monodram \u2013 przyp. ZM.)<\/span><em><span style=\"font-size: small;font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif\">\u00a0<\/span>oraz ga\u0142gany, kt\u00f3re nie posiada\u0142y \u017cadnej warto\u015bci dla z\u0142odzieja. Garnki, naczynia, szklanki itd. ca\u0142kowicie rozkradzione. Obraz n\u0119dzy i rozpaczy. Ksi\u0105\u017cki w leju gnij\u0105 i zaledwie odnalaz\u0142em par\u0119 sztuk, i to w rozpaczliwym stanie. Ksi\u0105\u017cki Mamy rozkradziono i cz\u0119\u015bciowo to, co zosta\u0142o, zniszczono. Szyby s\u0105 prawie wszystkie. Tylko w niekt\u00f3rych oknach s\u0105 poprzebijane kulami karabinowymi lub od\u0142amkami pocisk\u00f3w. Po uprz\u0105tni\u0119ciu, na co nie mia\u0142em czasu, w mieszkaniu mo\u017cna b\u0119dzie mieszka\u0107. Mieszkanie Rodzic\u00f3w jest w lepszym stanie, jednak wi\u0119cej brak mebli. U Ojca z gabinetu skradziono p\u00f3\u0142k\u0119 du\u017c\u0105, p\u00f3\u0142k\u0119 ma\u0142\u0105, komplet mebelk\u00f3w stalowych i fotel do biurka. W sto\u0142owym brak mebelk\u00f3w wy\u015bcie\u0142anych, kredensu i sto\u0142u. Szafa w przedpokoju stoi ca\u0142a i nie uszkodzona. Mo\u017cliwe jest, i\u017c cz\u0119\u015b\u0107 rzeczy jeszcze si\u0119 odnajdzie w innych mieszkaniach. Oczywi\u015bcie, jak wsz\u0119dzie, i tu pe\u0142no papier\u00f3w na ziemi w gabinecie i w pokoju pp. Symonowicz\u00f3w (kt\u00f3ry si\u0119 znalaz\u0142, jest z pani\u0105 Iren\u0105 w maj\u0105tku; pod Krakowem). Portrety na \u015bcianach wisz\u0105; brak tylko cz\u0119\u015bci obrazk\u00f3w. Zabi\u0142em okna w mieszkaniu Rodzic\u00f3w, tektur\u0105 i dykt\u0105. Skrzyde\u0142 zewn\u0119trznych brak, s\u0105 tylko wewn\u0119trzne, kt\u00f3re by\u0142y w pokoju Leona. Czesiek podobno by\u0142 na Sadybie w okresie, gdy do bloku nie wpuszcza\u0142o nikogo wojsko. Rozmawia\u0142 z nim przez ogrodzenie Sieradzki, ale o czym m\u00f3wili, nie wiem, gdy\u017c jeszcze widzia\u0142em si\u0119 z Sieradzkim. Na Sadybie b\u0119d\u0119 jeszcze i wtedy postaram si\u0119 o uporz\u0105dkowanie mieszkania i dowiedzie\u0107 si\u0119 bli\u017cszych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. We wtorek przez 15 minut by\u0142em na Saskiej K\u0119pie. B\u0119d\u0119 tam jeszcze. By\u0142em u cioci Nadzi. Na razie jest b\u0105d\u017a ju\u017c na K\u0119pie, b\u0105d\u017a na wsi. \u017b\u00f3rawski wr\u00f3ci\u0142. Zmar\u0142 tylko Wujo J\u00f3zio w listopadzie.<\/em><\/span><br \/>\n<span style=\"font-family: 'book antiqua', palatino;font-size: medium\"><em>Warszawa wygl\u0105da strasznie. Widok, jaki ma si\u0119 przed oczyma, nie da si\u0119 opisa\u0107. K\u0119pa jest tylko uszkodzona przez pociski artyleryjskie. Cha\u0142upa Mamy ucierpia\u0142a najwi\u0119cej <\/em><\/span>(dom, w kt\u00f3rym dzi\u015b mieszkam \u2013 przyp. ZM.).<span style=\"font-family: 'book antiqua', palatino;font-size: medium\"><em> Najgorsze, \u017ce pod okiem wszystkich rozkradaj\u0105, co si\u0119 tylko da. Okna i drzwi ju\u017c rozkradziono. Na co teraz kolej przyjdzie, trudno powiedzie\u0107. Dom nie nadaje si\u0119 zupe\u0142nie do zamieszkania. Najwi\u0119cej uszkodzony jest dom Wuja J\u00f3zia. Cha\u0142upa Babci stoi. Tyle na razie o K\u0119pie. Poza tym nie by\u0142em jeszcze nigdzie. (\u2026)\u201d<\/em><\/span><\/p>\n<p>M\u0105\u017c Janki, a zi\u0119\u0107 Skr\u0119cipitki \u2013 Bronis\u0142aw, wr\u00f3ci\u0142 wkr\u00f3tce do Cz\u0119stochowy, a potem 5 marca 1945 roku wszyscy zdecydowali si\u0119 na powr\u00f3t do Warszawy. Dojechali po niezwykle m\u0119cz\u0105cej podr\u00f3\u017cy, bo do miasta ci\u0105gn\u0119\u0142y t\u0142umy Warszawiak\u00f3w.<\/p>\n<p><em>\u201e(\u2026) z ca\u0142\u0105 ostro\u015bci\u0105 poczu\u0142em jaki\u015b dziwny zapach, kt\u00f3ry nam towarzyszy\u0142 od dworca. Zwr\u00f3ci\u0142em na to uwag\u0119 ojcu. \u201eTo zapach zgliszcz i pogorzelisk&#8221;, wyja\u015bni\u0142. Zapach ten towarzyszy\u0142 nam potem przez wiele miesi\u0119cy.<\/em><br \/>\n<em> Mimo \u017ce wok\u00f3\u0142 by\u0142y gruzy i zgliszcza, na ulicy panowa\u0142 ruch. W r\u00f3\u017cne strony szli ludzie z torbami, plecakami, tobo\u0142kami, niekt\u00f3rzy ci\u0105gn\u0119li ob\u0142adowane sanki. Jechali\u015bmy kanionem wypalonych i zniszczonych dom\u00f3w ulicy Gr\u00f3jeckiej. Gdy zobaczyli\u015bmy mur Zieleniaka, powiedzia\u0142em: \u201eTa sama droga, kt\u00f3r\u0105 nas wygnano.&#8221; Skr\u0119cili\u015bmy w Opaczewsk\u0105, a nast\u0119pnie polnymi drogami wjechali\u015bmy w Rakowieck\u0105. Tu ruch by\u0142 jeszcze wi\u0119kszy. Mijali\u015bmy dziesi\u0105tki przechodni\u00f3w, furmanki, samochody wojskowe.<\/em><br \/>\n<em> Wsz\u0119dzie domy by\u0142y wypalone. (\u2026) Wjechali\u015bmy na podw\u00f3rko. Przed nasz\u0105 klatk\u0105 schodow\u0105, w miejscu, gdzie pogrzebali\u015bmy podczas powstania niemieckiego obergefreitra, widnia\u0142 na wp\u00f3\u0142 zasypany d\u00f3\u0142. Widocznie zabrali go Niemcy. Wr\u00f3ci\u0142 do swoich, tylko nie tak, jak o tym, biedak, marzy\u0142. Z prawej strony podw\u00f3rka na mogile kobiety poleg\u0142ej w mieszkaniu pa\u0144stwa Krukowskich tkwi\u0142 krzy\u017c jak przed sze\u015bcioma miesi\u0105cami, a w g\u0142\u0119bi, pod zachodnim skrzyd\u0142em bloku, widoczna by\u0142a mogi\u0142a babci Rossowskiej. \u017begna\u0142y i wita\u0142y nas groby. (\u2026) Nocowali\u015bmy u pa\u0144stwa Szczerkowskich. Nie mog\u0142em si\u0119 nagada\u0107 z Mirkiem. Nie widzieli\u015bmy si\u0119 przecie\u017c przesz\u0142o p\u00f3\u0142 roku.<\/em><br \/>\n<em> Na drugi dzie\u0144 rano poszli\u015bmy z ojcem do naszego mieszkania. Rzeczywi\u015bcie przedstawia\u0142o obraz n\u0119dzy i rozpaczy. W ka\u017cdym pokoju kupa \u015bmieci z zamarzni\u0119tymi i zaskorupia\u0142ymi ludzkimi odchodami, ksi\u0105\u017cki porozwalane z powydzieranymi kartkami. Piec w jednym z pokoj\u00f3w rozebrany do po\u0142owy. Zakasali\u015bmy r\u0119kawy i zabrali\u015bmy si\u0119 do sprz\u0105tania.<\/em><br \/>\n<em> Dopiero na trzeci dzie\u0144 mogli\u015bmy zamieszka\u0107 u siebie. Na szcz\u0119\u015bcie przewody kominowe by\u0142y w jakim takim stanie, mogli\u015bmy wi\u0119c pali\u0107 w piecach i pod kuchni\u0105. Na pierwszy ogie\u0144 posz\u0142y \u015bmiecie i ga\u0142gany, a potem skrzynia od tapczanu, poniewa\u017c materac zosta\u0142 wyszabrowany. Problem stanowi\u0142a woda, po kt\u00f3r\u0105 trzeba by\u0142o chodzi\u0107 na drug\u0105 stron\u0119 ulicy Okr\u0119\u017cnej, w sumie oko\u0142o 180 metr\u00f3w tam i z powrotem plus schody na trzecie pi\u0119tro.<\/em><br \/>\n<em> (\u2026) mr\u00f3z nie ust\u0119powa\u0142.\u201d<\/em><\/p>\n<p>C.D.N.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W lutym 1945 roku m\u0105\u017c Janki zdecydowa\u0142 si\u0119 pojecha\u0107 do Warszawy i zbada\u0107, czy mo\u017cna wraca\u0107 do domu. Przys\u0142a\u0142 stamt\u0105d list: \u201eMieszkanie nasze zasta\u0142em ca\u0142e, ale w stanie op\u0142akanym. Brak dach\u00f3wek doprowadzi\u0142 do tego, \u017ce prawie w ca\u0142ym mieszkaniu kapie z sufitu. W mieszkaniu nieopisany ba\u0142agan. Meble s\u0105 prawie wszystkie. Brak tylko jednej ma\u0142ej (tej &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/?p=1136\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> \u201eSkr\u0119cipitka i reszta rodziny Antole\u0144ka, czyli II Wojna \u015awiatowa cz. VI &#8211; Powr\u00f3t do Warszawy\u201d<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[31,32,87,92,93,94,95,130,131,134,138,217,219,269],"class_list":["post-1136","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-teatr","tag-bronislaw-piekarski","tag-bronislaw-piekarski-jr","tag-ii-wojna-swiatowa","tag-jan-tchorz","tag-janina-adamska","tag-janina-piekarska","tag-janina-z-adamskich-piekarska","tag-leokadia-karolina-adamska","tag-leokadia-karolina-z-przybytkowskich-adamska","tag-listy","tag-maciej-piekarski","tag-sadyba","tag-saska-kepa","tag-warszawa"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1136","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1136"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1136\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1136"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1136"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1136"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}