{"id":1131,"date":"2013-08-09T00:18:57","date_gmt":"2013-08-08T23:18:57","guid":{"rendered":"http:\/\/listydoskrecipitki.blog.pl\/?p=1131"},"modified":"2013-08-09T00:18:57","modified_gmt":"2013-08-08T23:18:57","slug":"skrecipitka-i-reszta-rodziny-antolenka-czyli-ii-wojna-swiatowa-cz-v-tulacze-zycie-w-czestochowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/?p=1131","title":{"rendered":"Skr\u0119cipitka i reszta rodziny Antole\u0144ka, czyli II Wojna \u015awiatowa cz. V &#8211; Tu\u0142acze \u017cycie w Cz\u0119stochowie"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/www.piekarska.net\/userfiles\/190409600(1).jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.piekarska.net\/userfiles\/190409600(1).jpg\" alt=\"\" width=\"193\" height=\"300\" \/><\/a>Wspomina\u0142em, \u017ce w obozie przej\u015bciowym w Pruszkowie ci\u0119\u017carn\u0105 Jank\u0119 rozdzielono z m\u0119\u017cem. Stamt\u0105d wraz z te\u015bciami, Ma\u0107kiem &#8211; autorem wspomnie\u0144, Jankiem i matk\u0105 (Skr\u0119cipitk\u0105) trafi\u0142a do Cz\u0119stochowy. By\u0142a w si\u00f3dmym miesi\u0105cu ci\u0105\u017cy. Mia\u0142a 39 lat.<\/p>\n<p><em>\u201eDo Cz\u0119stochowy przybyli\u015bmy p\u00f3\u017anym popo\u0142udniem. Dworzec roi\u0142 si\u0119 od wojska. Pod podcieniami peron\u00f3w znajdowa\u0142 si\u0119 jednak punkt PCK i RGO. Tu nas przytulono, daj\u0105c gor\u0105cy posi\u0142ek i skierowuj\u0105c do biur RGO na ulicy Ko\u015bciuszki. Dawno mi nie smakowa\u0142a \u017cadna zupa tak jak ta, cz\u0119stochowska.<\/em><br \/>\n<em>Ledwo si\u0119 dowlekli\u015bmy pod wskazany adres. Matka mia\u0142a nogi spuchni\u0119te jak banie, nogom Janka r\u00f3wnie\u017c nic nie brakowa\u0142o. Babcia Zosia <\/em>(Zofia z Ruszczykowskich Piekarska, te\u015bciowa Janki &#8211; przyp. ZM.)<em> ledwo sz\u0142a podtrzymuj\u0105c dziadka os\u0142abionego dodatkowo rozstrojem \u017co\u0142\u0105dka. Jedynie babcia Karolcia i ja odzyskali\u015bmy werw\u0119. W biurach RGO na Ko\u015bciuszki panowa\u0142 niezwyk\u0142y ruch i t\u0142ok. W\u015br\u00f3d dziesi\u0105tk\u00f3w wysiedle\u0144c\u00f3w, wychud\u0142ych, zgn\u0119bionych, przewijali si\u0119 liczni cz\u0119stochowianie, oferuj\u0105c dach nad g\u0142ow\u0105. Mogli\u015bmy i my \u0142atwo otrzyma\u0107 przytu\u0142ek, ale musieliby\u015bmy si\u0119 rozdzieli\u0107, nikt bowiem nie by\u0142 w stanie przyj\u0105\u0107 a\u017c sze\u015bciu os\u00f3b. (\u2026) RGO przydzieli\u0142a nam dach nad g\u0142ow\u0105 na ulicy Jasnog\u00f3rskiej 28, w jednym z nowo wybudowanych barak\u00f3w, kt\u00f3ry opu\u015bcili kolejarze niemieccy. Ruszyli\u015bmy tam z tobo\u0142kami, a pan Cekiera pom\u00f3g\u0142 nam nie\u015b\u0107 n\u0119dzny dobytek.<\/em><br \/>\n<em>\u015awie\u017cy, jeszcze nie okopany od przyziemia barak pachnia\u0142 \u017cywic\u0105. Znajdowa\u0142y si\u0119 w nim pi\u0119trowe prycze z papierowymi siennikami wypchanymi \u015bwie\u017c\u0105 s\u0142om\u0105. Po tygodniu tu\u0142aczki nareszcie w\u0142asny k\u0105t. Zainstalowali\u015bmy si\u0119 zaraz z brzegu, w rogu baraku. Byli\u015bmy razem. Zm\u0119czeni nie do opisania, zasn\u0119li\u015bmy szybko.<\/em><br \/>\n<em>Jak si\u0119 okaza\u0142o nazajutrz, mieli\u015bmy szcz\u0119\u015bcie. Zaraz za naszymi barakami mie\u015bci\u0142y si\u0119 baraki Arbeitsamtu, gdzie by\u0142 prowizoryczny ob\u00f3z dla zatrzymanych w \u0142apankach. Jedna z grup wysiedle\u0144c\u00f3w trafi\u0142a przez pomy\u0142k\u0119 do tych w\u0142a\u015bnie barak\u00f3w. Przyj\u0119to ich oczywi\u015bcie, ale nast\u0119pnego dnia wys\u0142ano na roboty do Niemiec. (\u2026)<\/em><br \/>\n<em>Dziadek <\/em>(Ludwik Piekarski, te\u015b\u0107 Janki &#8211; przyp. ZM.)<em> zna\u0142 osobi\u015bcie z czas\u00f3w przedwojennych, gdy by\u0142 dyrektorem Polskiego Instytutu Wodoci\u0105gowo-Kanalizacyjnego, dyrektora Wodoci\u0105g\u00f3w w Cz\u0119stochowie, in\u017cyniera Knauera. Postanowi\u0142 odnowi\u0107 star\u0105 znajomo\u015b\u0107 i dzi\u0119ki in\u017cynierowi Knauerowi uzyska\u0142 dla siebie i babki k\u0105t w biurze Wodoci\u0105g\u00f3w, a nadto mo\u017cliwo\u015b\u0107 skromnego zarobku przy jakich\u015b pracach biurowych. Babcia Karolcia niebawem te\u017c skorzysta\u0142a z \u017cyczliwo\u015bci obcych ludzi, \u201ez ulicy&#8221;: pa\u0144stwo M\u0119clewscy z II Alei udzielili jej bezinteresownie go\u015bciny \u2014 mog\u0142a u nich nocowa\u0107, co w jej wieku i przy jesiennych ch\u0142odach by\u0142o wielkim dobrodziejstwem. Babcia Karolcia przychodzi\u0142a do nas co rano, nierzadko przynosz\u0105c co\u015b do jedzenia od pa\u0144stwa M\u0119clewskich \u2014 \u015bwie\u017cy chleb, margaryn\u0119 i marmolad\u0119. Z dziadkiem i babci\u0105 Zosi\u0105 spotykali\u015bmy si\u0119 dopiero w sto\u0142\u00f3wce RGO na rogu alei Wolno\u015bci i ulicy Biega\u0144skiego. Na ka\u017cdy posi\u0142ek trzeba by\u0142o i\u015b\u0107 prawie trzy kilometry w obydwie strony. Poniewa\u017c mama czu\u0142a si\u0119 nie najlepiej, przynosili\u015bmy jej cz\u0119sto obiad w puszce po konserwach. Dla naszego ma\u0142ego platfusa, Janka, by\u0142a to trudna w\u0119dr\u00f3wka, ale tak si\u0119 przywi\u0105za\u0142 do babci Karolci, \u017ce nie opuszcza\u0142 jej ani na krok.\u201d<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a href=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-hL1HmLil8gY\/Uf9qq-9WpOI\/AAAAAAAAHUI\/Pfat1kHo_I0\/w1210-h865-no\/skanuj0009.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-hL1HmLil8gY\/Uf9qq-9WpOI\/AAAAAAAAHUI\/Pfat1kHo_I0\/w1210-h865-no\/skanuj0009.jpg\" alt=\"\" width=\"581\" height=\"415\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a href=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-wLvQsN7Oy7Y\/Uf9qqsV4CBI\/AAAAAAAAHUM\/X3--hWsxXLY\/w1220-h865-no\/skanuj0011.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-wLvQsN7Oy7Y\/Uf9qqsV4CBI\/AAAAAAAAHUM\/X3--hWsxXLY\/w1220-h865-no\/skanuj0011.jpg\" alt=\"\" width=\"586\" height=\"415\" \/><\/a><\/p>\n<p>W Cz\u0119stochowie Janka urodzi\u0142a trzeciego syna.<\/p>\n<p><em>\u201eRytm \u017cycia domowego zmieni\u0142 si\u0119 diametralnie. Wszystko by\u0142o podporz\u0105dkowane maluchowi. Wszyscy chcieli co\u015b ko\u0142o niego i dla niego robi\u0107. Tylko babcia <\/em>(Skr\u0119cipitka \u2013 przyp. ZM.)<em> pozosta\u0142a wierna Jankowi.<\/em><br \/>\n<em>\u201eJakie damy mu imi\u0119?&#8221;, zapyta\u0142 ojciec. \u201eJu\u017c dawno zdecydowa\u0142am, jak jeszcze ciebie nie by\u0142o \u2014 odpowiedzia\u0142a matka. \u2014 My\u015bla\u0142am stale o tobie i o Antku i powiedzia\u0142am sobie, \u017ce dam dziecku wasze imiona. Kt\u00f3ry z was pierwszy wr\u00f3ci, jego imi\u0119 b\u0119dzie pierwsze. Niech b\u0119dzie wi\u0119c Bronis\u0142aw Antoni.&#8221;<\/em><br \/>\n<em>W dniu 14 listopada 1944 roku tak te\u017c zosta\u0142 braciszek zapisany w naszym dokumencie pobytu w Cz\u0119stochowie, wystawionym przez RGO.\u201d<\/em><\/p>\n<p>Najm\u0142odszy i najstarszy syn Janki nigdy si\u0119 nie poznali. Po wyzwoleniu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Antek zgin\u0105\u0142 7 wrze\u015bnia 1944 roku, a Bronu\u015b urodzi\u0142 si\u0119 przecie\u017c dwa miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a href=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-TKIZCbv-0Yg\/Ua3NxItr7pI\/AAAAAAAAFLE\/wKy8eObRK2E\/w1230-h865-no\/IMG_9068.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-TKIZCbv-0Yg\/Ua3NxItr7pI\/AAAAAAAAFLE\/wKy8eObRK2E\/w1230-h865-no\/IMG_9068.jpg\" alt=\"\" width=\"590\" height=\"415\" \/><\/a><\/p>\n<p>W Cz\u0119stochowie rodzina doczeka\u0142a nadej\u015bcia frontu i wkroczenia wojsk radzieckich przezywaj\u0105c przy okazji potworny g\u0142\u00f3d. Wtedy bardzo zaradn\u0105 osob\u0105 okaza\u0142a si\u0119\u2026 Skr\u0119cipitka.<\/p>\n<p><em>\u201eZbli\u017canie si\u0119 frontu wp\u0142yn\u0119\u0142o na skurczenie si\u0119 rynku. Ceny skoczy\u0142y, z \u017cywno\u015bci\u0105 by\u0142o krucho. 15 stycznia zajrza\u0142 do naszego domu dotkliwy g\u0142\u00f3d. Zabrak\u0142o nawet marmolady. Chleb cz\u0119stochowski, tzw. popularka, by\u0142 nieosi\u0105galny. Bardzo mi tego dnia pachnia\u0142. Jak na warunki okupacyjne, by\u0142 zreszt\u0105 smaczny, r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 zasadniczo od warszawskiego \u201ed\u017awi\u0119kowca&#8221;. Jego czarna sp\u0119kana sk\u00f3rka korci\u0142a zawsze do od\u0142amania. Nios\u0105c go ze sklepu, nigdy nie mog\u0142em sobie odm\u00f3wi\u0107 u\u0142amania kawa\u0142ka. Ale tego dnia, niestety, musieli\u015bmy si\u0119 zadowoli\u0107 mac\u0105 z ostatniej torby czarnej m\u0105ki, pieczon\u0105 na blasze. Nie mo\u017cna by\u0142o dosta\u0107 nawet kartofli.<\/em><br \/>\n<em>Dopiero nazajutrz uda\u0142o si\u0119 babci Karolci zdoby\u0107 troch\u0119 koniny, po kt\u00f3r\u0105 sta\u0142a trzy godziny w kolejce w II Alei. Front w\u00f3wczas by\u0142 ju\u017c blisko miasta.<\/em><br \/>\n<em>(\u2026) Mama z babci\u0105 zacz\u0119\u0142y przygotowywa\u0107 konin\u0119, nacieraj\u0105c j\u0105 czym\u015b. Gdy w\u0142o\u017cy\u0142y j\u0105 do garnka i postawi\u0142y na blasze, nast\u0105pi\u0142a seria bardzo bliskich detonacji i dom zatrz\u0105s\u0142 si\u0119 w posadach. My\u015bleli\u015bmy, \u017ce to przypadkowe pociski, ale niebawem kanonada rozp\u0119ta\u0142a si\u0119 na dobre ze wszystkich stron. Poniewa\u017c mieszkali\u015bmy na poddaszu, maj\u0105c nad g\u0142ow\u0105 tylko poszycie z cienkich desek, mama zdecydowa\u0142a, \u017ce zejdziemy wszyscy do s\u0105siadki na parter. Konina dusi\u0142a si\u0119 sama na wolnym ogniu.<\/em><br \/>\n<em>Zapad\u0142 zmrok. Po kt\u00f3rej\u015b z rz\u0119du detonacji zgas\u0142o \u015bwiat\u0142o elektryczne i s\u0105siadka zapali\u0142a \u015bwieczk\u0119. Siedzieli\u015bmy st\u0142oczeni w p\u00f3\u0142mroku, zastanawiaj\u0105c si\u0119, co nas czeka. Chyba tym razem, w Cz\u0119stochowie, Niemcy nie b\u0119d\u0105 stawiali d\u0142ugo oporu. My\u015bla\u0142em jednak z niepokojem o zaporze przeciwczo\u0142gowej i bunkrach na Warszawskiej i Wilsona. Przypomnia\u0142em sobie te\u017c, \u017ce naprzeciwko s\u0105 koszary Ka\u0142muk\u00f3w i Ukrai\u0144c\u00f3w \u2014 a jak zechc\u0105 nas na odchodnym wymordowa\u0107? My\u015bli te przerwa\u0142o mi wej\u015bcie s\u0105siadki zamieszka\u0142ej kilka dom\u00f3w dalej. By\u0142a zdenerwowana, bo wpad\u0142 do niej jaki\u015b Niemiec i gro\u017c\u0105c pistoletem, kaza\u0142 sobie da\u0107 ubranie cywilne. Znaczy\u0142oby to, pomy\u015bla\u0142em, \u017ce Niemcy ju\u017c nie maj\u0105 szans odwrotu. (\u2026) Mama, dziadek, babcia i Janek byli mniej odporni. Mnie natomiast dr\u0119czy\u0142 przede wszystkim niemo\u017cliwy do zniesienia g\u0142\u00f3d. W naszym mieszkaniu na blasze dusi\u0142a si\u0119 przecie\u017c konina. Gdy przypomnia\u0142em o tym ojcu, wsta\u0142 z krzes\u0142a i o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce idzie na g\u00f3r\u0119 zobaczy\u0107, co z mi\u0119sem. Mama wystraszona pr\u00f3bowa\u0142a oponowa\u0107. Ojciec u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142: \u201eJu\u017c drugi raz nie b\u0119dziemy tacy lekkomy\u015blni. Przecie\u017c nie odejdziemy zn\u00f3w g\u0142odni, zostawiaj\u0105c pe\u0142en garnek pachn\u0105cy \u015bwie\u017cym \u015bcierwem.&#8221; Spojrzeli\u015bmy na ojca pytaj\u0105co. Ale widz\u0105c, jak si\u0119 u\u015bmiecha, zrozumieli\u015bmy, \u017ce o tym odej\u015bciu to by\u0142 \u017cart. Mama pozwoli\u0142a mi i\u015b\u0107 razem z ojcem.<\/em><br \/>\n<em>W mieszkaniu nie potrzebowali\u015bmy nawet zapala\u0107 \u015bwieczki \u2014 blask dalekiego po\u017caru, gdzie\u015b na Stradomiu, \u015bwieci\u0142 nam wystarczaj\u0105co. Zaspokoili\u015bmy \u0142apczywie g\u0142\u00f3d, wzi\u0119li\u015bmy garnek ze sob\u0105 i zeszli\u015bmy na d\u00f3\u0142. Zachcia\u0142o mi si\u0119 okropnie spa\u0107. Wtuli\u0142em si\u0119 gdzie\u015b w k\u0105t ko\u0142o mamy i mimo rozlegaj\u0105cych si\u0119 od czasu do czasu do\u015b\u0107 silnych detonacji zasn\u0105\u0142em.\u201d<\/em><\/p>\n<p>C.D.N.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wspomina\u0142em, \u017ce w obozie przej\u015bciowym w Pruszkowie ci\u0119\u017carn\u0105 Jank\u0119 rozdzielono z m\u0119\u017cem. Stamt\u0105d wraz z te\u015bciami, Ma\u0107kiem &#8211; autorem wspomnie\u0144, Jankiem i matk\u0105 (Skr\u0119cipitk\u0105) trafi\u0142a do Cz\u0119stochowy. By\u0142a w si\u00f3dmym miesi\u0105cu ci\u0105\u017cy. Mia\u0142a 39 lat. \u201eDo Cz\u0119stochowy przybyli\u015bmy p\u00f3\u017anym popo\u0142udniem. Dworzec roi\u0142 si\u0119 od wojska. Pod podcieniami peron\u00f3w znajdowa\u0142 si\u0119 jednak punkt PCK i RGO. &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/?p=1131\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> \u201eSkr\u0119cipitka i reszta rodziny Antole\u0144ka, czyli II Wojna \u015awiatowa cz. V &#8211; Tu\u0142acze \u017cycie w Cz\u0119stochowie\u201d<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[32,44,49,87,92,93,94,95,130,131,137,138,239,282,296,298],"class_list":["post-1131","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-teatr","tag-bronislaw-piekarski-jr","tag-czestochowa","tag-dokumenty","tag-ii-wojna-swiatowa","tag-jan-tchorz","tag-janina-adamska","tag-janina-piekarska","tag-janina-z-adamskich-piekarska","tag-leokadia-karolina-adamska","tag-leokadia-karolina-z-przybytkowskich-adamska","tag-ludwik-piekarski","tag-maciej-piekarski","tag-tak-zapamietalem","tag-wspomnienia","tag-zofia-piekarska","tag-zofia-z-ruszczykowskich"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1131","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1131"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1131\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1131"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1131"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/listydoskrecipitki.zmuszynski.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1131"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}